Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Wpadki

Elton John nie chciał kopiowania swojego głosu! Taron Egerton sam zaśpiewał w Rocketmanie

• Redakcja Lansik.pl
Taron Egerton na Comic-Con w San Diego w lipcu 2019 roku, w roku premiery Rocketmana

„Rocketman” opowiada o życiu Eltona Johna, ale podczas większości filmowych piosenek nie słyszymy archiwalnego głosu wokalisty. Wszystkie te partie przygotował Taron Egerton, który sam zaśpiewał największe przeboje w nowej aranżacji. Takiego rozwiązania chciał sam Elton: zależało mu na osobistej interpretacji aktora, a nie mechanicznym kopiowaniu jego nagrań.

Muzyka miała opowiadać historię, a nie tylko ją ilustrować

W filmie z 2019 roku śledzimy drogę młodego Reginalda Dwighta od rodzinnego domu do światowej sławy. Musical wykorzystuje utwory z różnych okresów kariery Eltona, nie zawsze zachowując kolejność ich powstania. Dzięki temu piosenki komentują emocje postaci, a nie tworzą chronologicznego katalogu przebojów.

Elton John i producent muzyczny Giles Martin uznali, że Taron Egerton powinien sam wykonywać partie wokalne. W oficjalnej informacji o ścieżce dźwiękowej Elton podkreślał, że chce usłyszeć interpretację swojej muzyki przez aktora. W nagraniach do filmu znalazł się również duet obu wykonawców „(I’m Gonna) Love Me Again”, napisany specjalnie do produkcji.

Dlaczego Egerton nie próbował brzmieć identycznie?

Aktor pracował z producentem oraz nauczycielami śpiewu, aby dopasować swój głos do emocji scen. Nie miał obowiązku udawać Mercury’ego, którego inny aktor przedstawiał w Bohemian Rhapsody z wykorzystaniem nagrań oryginalnego wokalisty. Twórcy „Rocketmana” zdecydowali, że ważniejsza będzie autentyczność wykonania w ramach filmu niż idealne odtwarzanie historycznych koncertów.

Egerton mówił w wywiadach, że taka decyzja była wymagająca, ale pozwoliła mu wejść w postać, zamiast tylko odgrywać gesty znanej gwiazdy. W numerach tanecznych i scenach fantastycznych muzyka stanowiła część aktorstwa, a nie wyłącznie podkład.

Od sali prób do Złotego Globu

Aktor zdobył za tę rolę Złoty Glob dla najlepszego aktora w komedii lub musicalu w 2020 roku. Piosenka „(I’m Gonna) Love Me Again” otrzymała natomiast Oscara za najlepszą piosenkę filmową. Egerton nie dostał nominacji aktorskiej do Oscara, co warto odróżnić od osiągnięcia muzycznych twórców.

Inne muzyczne kreacje wymagające intensywnej nauki opisywaliśmy przy Andrewzie Garfieldzie, który przez rok trenował śpiew do Tick, Tick… Boom!, a także przy Meryl Streep wykonującej repertuar Abby. W „Rocketmanie” słyszymy natomiast odpowiedź na interesujące pytanie: jak zabrzmiałyby znane piosenki, gdyby wykonywał je człowiek przeżywający właśnie pokazywane wydarzenia?

Taron Egerton na Comic-Con w San Diego w lipcu 2019 roku, w roku premiery Rocketmana. Fot. Gage Skidmore / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0. Fotografia ilustracyjna.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy