Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Wpadki

Olivia Colman nie spodziewała się Oscara! W przemowie przeprosiła Glenn Close

• Redakcja Lansik.pl
Olivia Colman na wydarzeniu w 2014 roku, pięć lat przed Oscarem za Faworytę

Na gali Oscarów 24 lutego 2019 roku wielu komentatorów spodziewało się zwycięstwa Glenn Close za film „Żona”. Statuetkę dla najlepszej aktorki otrzymała jednak Olivia Colman za „Faworytę”. Zaskoczenie laureatki było tak wielkie, że część przemowy zamieniła się w żarty, spontaniczne podziękowania i bezpośrednie słowa skierowane do pokonanej rywalki.

Królowa Anna w filmie, który łamie kostiumowe reguły

W „Faworycie” Yorgosa Lanthimosa Colman gra królową Annę, której dwór wypełniają polityczne intrygi i osobiste konflikty. Emma Stone wciela się w Abigail, a Rachel Weisz w Sarah Churchill. Film nie przypomina klasycznego, eleganckiego dramatu historycznego: stosuje ostry humor, groteskę i nieoczekiwane zwroty.

Olivia Colman buduje postać jednocześnie bezradną, kapryśną i przejmującą. Królowa potrafi być okrutna dla innych, choć widz może również zrozumieć jej samotność i fizyczne cierpienie.

Kiedy usłyszała własne nazwisko

Colman rywalizowała m.in. z Glenn Close, Melissą McCarthy, Lady Gagą i Yalitzą Aparicio. Kiedy ogłoszono jej zwycięstwo, wyraźnie nie była przygotowana na taki wynik. Na scenie mówiła, że jest zdumiona, a następnie zwróciła się do Close z przeprosinami i uznaniem dla jej dorobku.

Przemowa była pełna przerw, śmiechu i nieplanowanych komentarzy. Colman pozdrowiła rodzinę, przyjaciół i osoby, które pomogły jej w karierze. Publiczność reagowała entuzjastycznie właśnie dlatego, że artystka nie próbowała ukryć emocji pod starannie wygładzonym tekstem.

Oscary, które przynoszą nieoczekiwane rozstrzygnięcia

Na tej samej gali Lady Gaga i Bradley Cooper wykonali Shallow, a piosenka zdobyła Oscara. Kilka lat później Emma Stone otrzymała drugą statuetkę za Biedne istoty, również film w reżyserii Lanthimosa.

Zaskoczenie Colman nie było błędem organizacyjnym, jak pomyłka z ogłoszeniem najlepszego filmu w 2017 roku. Było rzeczywistą decyzją Akademii, której laureatka najwyraźniej nie przewidywała. Siedząc na widowni nie przygotowywała się na własne zwycięstwo, a właśnie ten szczery moment pomógł uczynić przemowę zapamiętaną na lata.

Olivia Colman na wydarzeniu w 2014 roku, pięć lat przed Oscarem za Faworytę. Fot. Ibsan73 / Wikimedia Commons / Wikimedia Commons, CC BY 2.0. Zdjęcie ilustracyjne.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy