W 1997 roku George Clooney założył kostium Batmana i zagrał u boku Arnolda Schwarzeneggera w filmie „Batman i Robin”. To miała być wielka superbohaterska produkcja, ale po premierze stała się obiektem żartów. Aktor po latach sam przyznawał, że nie był dumny z efektu, a najbardziej rozpoznawalnym szczegółem filmu pozostają… wyprofilowane sutki na pancerzu.
Jak Batman znalazł się w neonowym Gotham?
Po sukcesie wcześniejszych filmów z Michaelem Keatonem i Valem Kilmerem wytwórnia powierzyła główną rolę George’owi Clooneyowi, popularnemu dzięki serialowi „Ostry dyżur”. Joel Schumacher, reżyser widowiska, postawił na jaskrawe kolory, efektowną scenografię i komiksową przesadę. W obsadzie znaleźli się też Chris O’Donnell jako Robin, Alicia Silverstone jako Batgirl i Schwarzenegger jako Mr. Freeze.
Kostiumy superbohaterów projektowano tak, aby przypominały rzeźbione sylwetki. Ich najbardziej komentowanym elementem były anatomiczne detale na klatce piersiowej, w tym widoczne sutki. Po latach stały się niemal symbolem estetyki tej części serii.
Clooney nie zamierza bronić filmu za wszelką cenę
W 2021 roku podczas promocji „The Tender Bar” aktor mówił z humorem, że zagrał w jednym filmie superbohaterskim i tak źle mu poszło, iż nikt nie chce go ponownie zapraszać na podobny plan. Przyznał też w wywiadach, że niechętnie pokazywałby produkcję własnej rodzinie, bo nie uważa jej za powód do dumy.
Nie należy jednak utożsamiać słów aktora z obiektywnym bilansem całej franczyzy. „Batman i Robin” zarobił na świecie ponad 200 milionów dolarów, ale zebrał słabe recenzje i zakończył tę filmową odsłonę serii na lata.
Człowiek w masce zawsze ma konkurencję
W 2022 roku Batmana zagrał Robert Pattinson, który wcześniej zdobył sławę w Zmierzchu. Christopher Nolan pokazał zaś mroczniejszą wersję Gotham w Mrocznym Rycerzu z oscarowym Jokerem Heatha Ledgera. Z kolei Joaquin Phoenix stworzył osobną interpretację Jokera, której znakiem rozpoznawczym stał się taniec w łazience.
Clooney nie próbuje rywalizować z tymi filmami. Woli wykorzystać własną historię jako anegdotę o tym, że nawet znany aktor może źle ocenić projekt. Na pytanie o superbohaterów ma jednak odpowiedź, której nie da się pomylić z żadnym innym Batmanem: pamięta przede wszystkim swój słynny kostium.
George Clooney na gali BAFTA w Londynie 12 lutego 2012 roku, zdjęcie ilustracyjne do filmu Batman i Robin z 1997 roku. Fot. Paul Bird / Wikimedia Commons, CC BY 2.0.
