Żółta suknia Belli w animowanej „Pięknej i Bestii” jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kostiumów Disneya. Kiedy w 2017 roku Emma Watson miała założyć jej filmową wersję, nie chciała po prostu odtworzyć starego wyglądu. Razem z kostiumografką Jacqueline Durran zadbała, aby bohaterka mogła swobodnie tańczyć i poruszać się bez sztywnego gorsetu.
Dlaczego Bella nie mogła być tylko księżniczką w sukni?
Aktorka i projektantka chciały, by filmowa Bella nie zatraciła swojej ciekawości świata i niezależności. Dlatego także codzienne kostiumy dziewczyny miały praktyczny charakter: pozwalały chodzić, biegać i jeździć konno. Durran tłumaczyła w wywiadzie dla „Fashionista”, że żółta suknia balowa nie powinna tej swobody przekreślać.
Gorset w tradycyjnym znaczeniu zbyt mocno ograniczałby ruchy. Projektantka stworzyła więc bardziej elastyczną konstrukcję, a zamiast ciężkich butów na obcasach Bella miała wygodniejsze obuwie taneczne.
Dwa tygodnie pracy nad najważniejszym kostiumem
Przy tworzeniu sukni pracował zespół rzemieślników. Durran opowiadała, że przeprowadzono liczne próby tkanin i odcieni, aby uzyskać na ekranie kolor zbliżony do animowanego pierwowzoru. Materiał musiał dobrze reagować na światło i układać się podczas obrotów z Bestią. Nie był to więc tylko projekt do pozowania na czerwonym dywanie.
Takie podejście przypomina pracę nad kostiumami w Gambicie królowej, gdzie garderoba bohaterki zmieniała się razem z jej osobowością. W obu produkcjach ubranie opowiada o postaci.
Emma Watson chciała też zmienić samą Bellę
W filmie z 2017 roku bohaterka jest bardziej samodzielna i zainteresowana wynalazkami niż w wielu tradycyjnych interpretacjach baśni. Ta cecha współgra z publiczną działalnością Watson, m.in. z jej przemówieniem w ONZ poświęconym równości kobiet i mężczyzn.
Znacznie mniej praktyczny okazał się słynny kostium Katy Perry na Met Gali 2019, która przyszła jako świecący żyrandol. Jedna kreacja miała zaskakiwać gości, druga pozwolić aktorce swobodnie zagrać i zatańczyć na planie. W tym właśnie tkwiła istota projektu Durran: suknia była piękna nie mimo swojej funkcjonalności, lecz również dzięki niej.
Emma Watson podczas paryskiej premiery filmu The Circle 21 czerwca 2017 roku. Zdjęcie ilustracyjne, nie ukazuje kostiumu Belli. Fot. FR, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.
