20 września 2014 roku Emma Watson wystąpiła w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Nie promowała filmu ani kolejnej roli po „Harrym Potterze”. Jako ambasadorka dobrej woli UN Women zainaugurowała kampanię HeForShe i zachęciła mężczyzn do wspólnego działania na rzecz równości kobiet i mężczyzn.
Od Hermiony do mównicy ONZ
Watson zdobyła światową popularność jako Hermiona Granger. Rola inteligentnej i odważnej uczennicy Hogwartu uczyniła ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek swojego pokolenia. Po zakończeniu filmowej serii mogła skupić się wyłącznie na kinie. Zdecydowała jednak wykorzystać popularność również poza planem zdjęciowym.
W lipcu 2014 roku UN Women ogłosiło, że została ambasadorką dobrej woli. Kilka miesięcy później wygłosiła przemówienie inaugurujące kampanię HeForShe. Przypomniała w nim, że stereotypy dotyczące płci ograniczają nie tylko kobiety, ale również mężczyzn. Jej apel nie był skierowany przeciwko jednej grupie, lecz do wszystkich, którzy chcieliby zmieniać nierówne oczekiwania społeczne.
Wideo: oficjalne nagranie wystąpienia Emmy Watson na HeForShe – kanał United Nations.
Dlaczego udział mężczyzn był tak ważny?
Pomysł inicjatywy opierał się na założeniu, że problemy dotyczące równości nie mogą pozostawać wyłącznie sprawą osób bezpośrednio dotkniętych dyskryminacją. W przemówieniu Watson odwołała się także do własnych doświadczeń z dzieciństwa, kiedy słyszała, że dziewczynka nie powinna być zbyt stanowcza. Mówiła również o presji, jaką społeczeństwo nakłada na chłopców.
Wypowiedź była szeroko komentowana, ale nie należy przypisywać samej aktorce wszystkich późniejszych sukcesów kampanii. HeForShe to projekt ONZ realizowany przez wiele organizacji i osób. Watson pomogła nadać mu rozgłos dzięki rozpoznawalności.
Jedno wystąpienie, inne spojrzenie na karierę
Obecność aktorki w ONZ dobrze pokazuje, że sława zdobyta dzięki filmom może stać się narzędziem do nagłośnienia innej sprawy. Podobne przekraczanie granic aktorskiego wizerunku znamy z historii Daniela Radcliffe’a, który po Harrym Potterze zdobył teatralną nagrodę Tony, choć w jego przypadku chodziło przede wszystkim o nowy repertuar zawodowy.
W naszym katalogu opisywaliśmy również filmowy sukces Seleny Gomez w Cannes oraz przedsięwzięcie kosmetyczne Rihanny. To zupełnie różne historie, ale łączy je wykorzystanie znanego nazwiska do przedsięwzięcia wykraczającego poza jeden zawód.
Watson nie porzuciła aktorstwa, by zabrać głos. Pokazała, że popularność wśród młodszej widowni może pomóc dotrzeć z poważnym tematem do ludzi, którzy zwykle nie oglądają debat ONZ.
Emma Watson na premierze Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II w Nowym Jorku 10 lipca 2011 roku. Fotografia ilustracyjna, nie z ONZ. Fot. Joella Marano (ellasportfolio) / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0.
