Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Wpadki

Timothée Chalamet naprawdę śpiewał piosenki Boba Dylana! Do roli ćwiczył przez kilka lat

• Redakcja Lansik.pl
Timothée Chalamet w Londynie w 2025 roku, fotografia ilustracyjna do filmu A Complete Unknown

Kiedy Timothée Chalamet otrzymał propozycję zagrania Boba Dylana, nie był jeszcze ekspertem od twórczości legendy folku. Do filmu „A Complete Unknown” nie wystarczyło jednak założyć charakterystycznej kurtki i nauczyć się naśladować zachowanie muzyka. Aktor musiał śpiewać i grać na gitarze oraz harmonijce przed kamerami.

Przygotowania ciągnęły się latami, również dlatego, że produkcję opóźniły pandemia i strajki w Hollywood. W wywiadzie dla „60 Minutes” Chalamet przyznał, że w ciągu około pięciu lat nauczył się dziesiątek piosenek Dylana. Do premiery w grudniu 2024 roku zdążył nie tylko opanować melodie, ale też znaleźć sposób na wiarygodne przedstawienie muzyka na scenie.

Reżyser nie chciał nagrywania ust do playbacku

James Mangold zdecydował, że muzyczne wykonania mają powstawać podczas zdjęć. W wywiadzie dla NME tłumaczył, że muzyka oparta na głosie i gitarze wymaga szczególnej autentyczności. Chalamet śpiewał na planie, a podobne zadanie czekało Monicę Barbaro, która zagrała Joan Baez.

To inne wyzwanie niż nauka gry na pianinie przez Ryana Goslinga do La La Land. Tam widzowie mieli zobaczyć jego własne dłonie na klawiaturze, a muzyka filmowa była przygotowywana osobno. U Chalameta głos i wykonanie na planie były integralną częścią aktorskiej interpretacji.

Bob Dylan, który zaczął grać elektrycznie

Akcja filmu rozgrywa się w pierwszej połowie lat 60., gdy Dylan staje się ważną postacią amerykańskiej muzyki folkowej. Finałową część historii stanowi jego kontrowersyjny zwrot ku elektrycznemu brzmieniu podczas festiwalu w Newport w 1965 roku. Film pokazuje napięcie między oczekiwaniami publiczności a potrzebą artysty, by wyjść poza dotychczasowy wizerunek.

Wideo: oficjalny zwiastun A Complete Unknown, kanał Searchlight Pictures.

Czy Chalamet dostał za tę rolę Oscara?

Film otrzymał osiem nominacji do Oscarów 2025, w tym dla Chalameta jako aktora pierwszoplanowego. Statuetkę w tej kategorii zdobył jednak Adrien Brody za „The Brutalist”. Widzowie mogli docenić interpretację Dylana nawet bez oscarowego zwycięstwa.

Warto przy tej okazji przypomnieć duet Lady Gagi i Bradleya Coopera z Shallow na Oscarach. Tam aktorzy również połączyli role filmowe z rzeczywistym muzycznym występem. Z kolei Harry Styles zdobył Grammy za własny album, co pokazuje odwróconą sytuację: wykonawcę odnoszącego sukces przede wszystkim jako muzyk.

Dla Chalameta nie była to zwykła imitacja słynnego nazwiska. Najtrudniejsze okazało się oddanie nieuchwytnej energii twórcy, który nie chciał, by ktokolwiek decydował, jak ma brzmieć jego muzyka.

Timothée Chalamet w Londynie w 2025 roku, fotografia ilustracyjna do filmu A Complete Unknown. Fot. Amy Martin Photography, Wikimedia Commons, CC BY 4.0.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy