Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Wpadki

Orlando Bloom złamał żebra na planie Władcy Pierścieni! Legolas nie przestał kręcić scen

• Redakcja Lansik.pl
Orlando Bloom sfotografowany 11 lutego 2008 roku. Zdjęcie ilustracyjne, nie z planu Władcy Pierścieni.

Legolas poruszał się w „Władcy Pierścieni” z niezwykłą lekkością. Poza ekranem rola elfiego łucznika nie zawsze była jednak bezbolesna. Podczas kręcenia trylogii Petera Jacksona Orlando Bloom spadł z konia i doznał urazu żeber. Mimo kontuzji wrócił do pracy przy scenach wymagających ruchu.

Wypadek podczas zdjęć w Nowej Zelandii

Ekipa „Władcy Pierścieni” pracowała w Nowej Zelandii na przełomie lat 1999 i 2000. Wielu aktorów uczyło się jazdy konnej, walki z użyciem broni i poruszania się w ciężkich kostiumach. Orlando Bloom grał Legolasa, którego postać często towarzyszy Aragornowi i Gimliemu podczas walk oraz wielodniowych wypraw.

Podczas jednego ze zdjęć aktor spadł z konia. W materiałach o produkcji zdarzenie opisywano jako uszkodzenie żeber. Był to prawdziwy wypadek na planie, choć nie należy wyobrażać sobie, że wszystkie filmowe ewolucje Bloom wykonywał bez pomocy kaskaderów.

Nie tylko Legolas ucierpiał

Viggo Mortensen, grający Aragorna, doznał złamania palców stopy po kopnięciu hełmu orka w scenie frustracji. To znany moment z „Dwóch wież”, który pozostał w gotowym filmie. Z kolei dubler Gimliego, Brett Beattie, doznał urazu kolana. W dokumentach zza kulis ekipa żartowała z kontuzjowanej drużyny bohaterów, którzy nadal mieli wiele do przejścia przed kamerami.

Współczesne widowiska również wymagają olbrzymiej pracy fizycznej. Upadek w John Wick 4 wykonany przez zawodowego kaskadera i 21-minutowa sekwencja Extraction 2 pokazują jednak, jak wyraźnie zmieniła się choreografia takich scen.

Filmowa nieśmiertelność nie chroni aktora

Na ekranie Legolas niemal bez wysiłku wskakuje na konia, strzela z łuku i pokonuje przeciwników. W rzeczywistości aktorzy potrzebują czasu na naukę takich umiejętności, a część niebezpiecznych momentów przejmują dublerzy. To podobne wyzwanie do treningów Zendayi przed Challengers, choć w filmie sportowym ryzyko ma zupełnie inny charakter.

Popularność Bloom zdobył jako Legolas, a później także dzięki serii „Piraci z Karaibów”. Kulisy pierwszego wielkiego sukcesu przypominają, że fantastyczny świat wykreowany przez komputery, charakteryzację i scenografię powstawał dzięki bardzo realnemu wysiłkowi ludzi.

Orlando Bloom sfotografowany 11 lutego 2008 roku. Zdjęcie ilustracyjne, nie z planu Władcy Pierścieni. Fot. Chloe (Flickr) / Wikimedia Commons, CC BY 2.0.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy