Na 81. festiwalu filmowym w Wenecji Nicole Kidman zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki za film „Babygirl”. Kiedy 7 września 2024 roku ogłaszano werdykt, laureatki nie było jednak w sali. Reżyserka Halina Reijn odczytała jej wiadomość: aktorka dowiedziała się o śmierci swojej matki i wróciła do rodziny.
Odważna rola w Babygirl
Nicole Kidman zagrała Romy, szefową firmy technologicznej, której poukładane życie staje się coraz bardziej skomplikowane przez ryzykowną relację z młodszym stażystą. Film w reżyserii Haliny Reijn opowiada o władzy i pragnieniu kontroli, nie czyniąc z bohaterki osoby jednoznacznie niewinnej lub winnej.
Produkcja miała premierę w Wenecji w sierpniu 2024 roku. To właśnie podczas promocji „Babygirl” wykonano zdjęcie zamieszczone przy artykule. Rola aktorki wzbudziła duże zainteresowanie publiczności i krytyków.
Zamiast przemowy usłyszano oświadczenie
7 września jury przyznało Kidman Puchar Volpiego. Aktorka nie wyszła po wyróżnienie, ponieważ właśnie dotarła do niej informacja o śmierci matki Janelle Ann Kidman. Reijn przeczytała jej oświadczenie, w którym Nicole zadedykowała nagrodę matce.
Było to bolesne zestawienie osobistej straty z zawodowym triumfem. Nieobecności nie należy więc przedstawiać jako lekceważenia ceremonii – sama laureatka bezpośrednio wyjaśniła jej przyczynę.
Nie tylko poważne dramaty
Kidman ma na koncie Oscara za „Godziny”, ale potrafi zyskać popularność również w nieoczekiwanych kontekstach. Dobrym przykładem jest reklama AMC, którą widzowie zaczęli recytować w kinach.
Podobnie światową uwagę przyciągnęły tego roku wydarzenia z Cannes, gdzie Selena Gomez otrzymała wraz z koleżankami wspólne wyróżnienie aktorskie za Emilię Pérez. Festiwalowe gale potrafią zmienić kierunek kariery, lecz historia Kidman przypomina, że nawet najbardziej prestiżowa uroczystość nie zatrzymuje zwykłego życia i rodzinnych emocji.
Nicole Kidman podczas promocji filmu Babygirl na festiwalu w Wenecji 30 sierpnia 2024 roku. Fot. Luca Fazzolari / LucaFazPhoto / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.
