W „Mission: Impossible – Dead Reckoning” z 2023 roku Ethan Hunt pędzi motocyklem ku krawędzi ogromnego urwiska, po czym wyskakuje w powietrze i otwiera spadochron. To nie tylko efekt komputerowy: Tom Cruise rzeczywiście wykonał skok na motocyklu, przygotowany wraz z ekipą kaskaderską i specjalistami od bezpieczeństwa.
Skok, który zaczynał się długo przed urwiskiem
Do sceny przygotowywano się przez miesiące w Norwegii i na specjalnych torach treningowych. Cruise ćwiczył skoki spadochronowe i precyzyjne prowadzenie motocykla na rampie. Ekipa reżysera Christophera McQuarriego musiała obliczyć miejsce rozpoczęcia lotu, tor maszyny oraz moment odłączenia się aktora od pojazdu. Każda pomyłka mogła mieć poważne konsekwencje.
Filmowy Ethan Hunt miał dostać się do jadącego pociągu. Zamiast polegać wyłącznie na animacji, twórcy postanowili nakręcić prawdziwy skok w plenerze. Motocykl został wypuszczony w przestrzeń, a aktor po odłączeniu od niego kontynuował lot, zanim otworzył spadochron.
Wideo: oficjalny materiał Paramount Pictures pokazujący przygotowania i wykonanie skoku Toma Cruise’a.
Czy jedna próba wystarczyła?
Nie. Filmowcy powtarzali skok, by uzyskać właściwe ujęcie i mieć materiał z kilku perspektyw. W materiałach promocyjnych Paramount szczegółowo pokazano trening, konstrukcję rampy i procedury bezpieczeństwa. Warto to podkreślić, bo gotowa scena trwa krótko i może sprawiać wrażenie spontanicznego wyczynu.
Podobnie wymagającej koordynacji potrzebowała sekwencja schodów w John Wick 4, choć tam najbardziej ryzykowny upadek wykonał profesjonalny dubler. W Extraction 2 z Chrisem Hemsworthem trudność polegała z kolei na stworzeniu wrażenia jednej nieprzerwanej, wielominutowej sceny akcji.
Dlaczego Cruise wciąż wraca do fizycznego kina?
Aktor od lat jest kojarzony z samodzielnym wykonywaniem części wyczynów w kolejnych filmach o Ethanie Huncie. Nie oznacza to, że na planie nie pracują kaskaderzy, koordynatorzy i ekipa efektów. Przeciwnie: spektakularny skok jest rezultatem pracy bardzo wielu specjalistów, których zwykle nie widać w kadrze.
Najciekawszym momentem nagrania zza kulis nie jest sam lot, ale cisza i koncentracja przed rozpoczęciem kolejnej próby. To pozwala zrozumieć, ile precyzyjnej pracy wymaga kilkanaście sekund kinowej adrenaliny.
Tom Cruise na Comic-Con w San Diego 18 lipca 2019 roku, podczas promocji Top Gun Maverick, zdjęcie ilustracyjne do wyczynu z Mission Impossible. Fot. Gage Skidmore, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0.
