Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Wpadki

Marty’ego McFlya grał już inny aktor! Po sześciu tygodniach zdjęć zastąpił go Michael J. Fox

• Redakcja Lansik.pl
Michael J. Fox w 1988 roku, trzy lata po premierze Powrotu do przyszłości

„Powrót do przyszłości” z 1985 roku trudno wyobrazić sobie bez Michaela J. Foxa. Tymczasem ekipa filmu przez sześć tygodni kręciła sceny z Erikiem Stoltzem w roli Marty’ego McFlya. Dopiero później reżyser Robert Zemeckis uznał, że bohater potrzebuje innego rodzaju komediowej energii. Duża część rozpoczętych zdjęć musiała zostać powtórzona.

Na planie był już Marty, ale coś nie działało

Twórcy pierwotnie chcieli zatrudnić Michaela J. Foxa, znanego z serialu „Więzy rodzinne”. Ze względu na obowiązki telewizyjne nie udało się jednak ustalić terminów. Angaż otrzymał Eric Stoltz, a ekipa rozpoczęła właściwe zdjęcia. Po kilku tygodniach scenarzysta Bob Gale i Zemeckis doszli do wniosku, że interpretacja jest zbyt dramatyczna jak na historię podróży w czasie, pełną nieporozumień i komedii sytuacyjnej.

Gale opisywał tę decyzję w rozmowie z „The Guardian” jako bardzo trudną. Nie chodziło o to, że Stoltz nie potrafił grać, lecz o niezgodność jego sposobu budowania postaci z tonem filmu. Studio zaakceptowało kosztowne ponowne nakręcenie scen.

W dzień serial, w nocy DeLorean

Fox przejął rolę, ale nie mógł zrezygnować z pracy przy „Więzach rodzinnych”. Rano i po południu grał w telewizji, a wieczorem pojawiał się na planie filmu. Ekipa czekała na niego do około godziny 18 i kręciła sceny niekiedy do drugiej w nocy. Współpracownicy wspominali jego zmęczenie oraz krótkie drzemki podczas przejazdów między planami.

To zupełnie inne wyzwanie niż trening aktorski opisany przy Jennifer Lawrence uczącej się strzelania z łuku do Igrzysk śmierci. Fox musiał jednocześnie funkcjonować w dwóch rolach i dwóch produkcjach o bardzo różnym rytmie.

Obsadowa decyzja, która przeszła do historii

Ostatecznie widzowie poznali Marty’ego w interpretacji Foxa, a u jego boku wystąpił Christopher Lloyd jako ekscentryczny doktor Emmett Brown. Film stał się początkiem trylogii i jednym z najbardziej rozpoznawalnych hitów lat 80. Historia zmian obsadowych jest dziś opisywana także w oficjalnych materiałach poświęconych produkcji.

Hollywood zna inne spektakularne przypadki nietypowych castingów. Tom Hiddleston najpierw starał się o rolę Thora, zanim dostał Lokiego, a Anne Hathaway była dopiero dziewiątym wyborem do Diabeł ubiera się u Prady. Tutaj decyzja zapadła jeszcze później: gdy zdjęcia trwały już od wielu tygodni.

Przyglądając się dzisiaj energii Foxa i Lloyda w scenach z DeLoreanem, trudno uwierzyć, że charakterystyczną relację obu bohaterów ekipa musiała zacząć budować niemal od zera.

Michael J. Fox w 1988 roku, trzy lata po premierze Powrotu do przyszłości. Fot. Alan Light / Wikimedia Commons, CC BY 2.0.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy