Podczas BRIT Awards 2017 Katy Perry przygotowała ogromne widowisko z tańczącymi domami, olbrzymimi szkieletami i politycznymi aluzjami. Wszystko było dopięte na ostatni guzik – do chwili, gdy jeden z tancerzy w stroju białego domu zszedł prosto poza krawędź sceny. Upadek trwał zaledwie sekundę, ale internauci szybko okrzyknęli go następcą słynnego Lewego Rekina.
Brit Awards 2017. Katy Perry zamieniła scenę w całe osiedle
22 lutego 2017 roku londyńska O2 Arena gościła BRIT Awards, czyli najważniejszą brytyjską galę muzyczną. Katy Perry zaprezentowała wtedy utwór „Chained to the Rhythm”, nagrany z udziałem Skip Marleya. Zamiast klasycznego występu z grupą tancerzy przygotowano wielką scenografię wypełnioną białymi, podświetlanymi domami.
Nie były to jednak wyłącznie dekoracje. W wielu z nich ukrywali się ludzie, którzy chodzili, obracali się i podskakiwali w rytm muzyki. Perry wystąpiła w ciemnym garniturze w prążki, trzymając zielony mikrofon. Całość przypominała dziwaczne miasteczko, które nagle ożyło.
Fotografia wyróżniająca pochodzi dokładnie z tego wieczoru. Widać na niej całe widowisko z dziesiątkami domów i dwiema gigantycznymi postaciami przypominającymi szkielety.
Jeden z domów spadł ze sceny. Publiczność nie mogła uwierzyć
W końcowej części występu tancerze poruszali się po podwyższonej konstrukcji, a potem schodzili w stronę głównej części sceny. W pewnej chwili jeden z wykonawców w wielkim kostiumie domu przemieszczał się blisko krawędzi i nagle zniknął z kadru. Po prostu spadł ze sceny.
Incydent był łatwy do przeoczenia podczas oglądania transmisji: na estradzie jednocześnie działo się bardzo dużo. Dopiero powtórki udostępniane w internecie pokazały, że jeden z domów nagle przewraca się poza podest. Portal NME, „The Independent” i inne media muzyczne natychmiast podchwyciły ten moment.
Perry nie przerwała piosenki. Nie ma również potwierdzonych informacji, by tancerz doznał poważnych obrażeń. Nie należy więc dopisywać tej historii dramatycznego finału, którego źródła nie potwierdzają.

Dwa gigantyczne szkielety. Do kogo nawiązywały?
Wśród tańczących domów pojawiły się także dwie ogromne kukły w eleganckich ubraniach. Część widzów i dziennikarzy odczytała je jako nawiązania do Donalda Trumpa i ówczesnej premier Wielkiej Brytanii Theresy May. Polityczne interpretacje nie były przypadkowe: piosenka „Chained to the Rhythm” opowiada o funkcjonowaniu w wygodnej bańce, w której łatwo przestać zauważać problemy świata.
Na zdjęciach z hali O2 widać, że dekoracje były ogromne. Nawet Katy Perry sprawiała wrażenie niewielkiej na tle ruchomych budynków. W takiej scenografii poruszanie się przy krawędzi podestu musiało wymagać uważnego pilnowania przestrzeni.
Żartobliwie można powiedzieć, że Perry dosłownie „zburzyła dom”, choć samą wokalistkę trudno obwiniać o decyzję jednego z tancerzy. Dziennikarze i fani mówili raczej o nieoczekiwanej wpadce podczas skomplikowanej choreografii niż o celowo zaplanowanym numerze.
To nie był pierwszy raz, kiedy tancerz Katy Perry został bohaterem internetu
Dwa lata wcześniej, podczas Super Bowl 2015, świat oszalał na punkcie „Left Shark” – jednego z dwóch wielkich niebieskich rekinów tańczących obok piosenkarki. Rekin wykonywał dziwne, na pozór chaotyczne ruchy i szybko doczekał się własnych memów. Później okazało się, że profesjonalny tancerz Bryan Gaw miał w tym fragmencie przestrzeń na improwizację.

Na BRIT Awards sytuacja była inna: dom naprawdę spadł z podwyższenia, a nie po prostu tańczył inaczej niż pozostali. Mimo to internauci natychmiast zauważyli podobieństwo i zaczęli porównywać oba momenty. Więcej o słynnym rekinie i tym, jak powstał mem, przeczytacie w naszym artykule o Katy Perry i Lewym Rekinie z Super Bowl.
Finał występu i reakcja mediów
Utwór wykonano do końca, a głównymi bohaterami mediów społecznościowych zostali nie tylko Katy Perry i Skip Marley, lecz także anonimowy uczestnik choreografii w kostiumie domu. Nagranie jego upadku krążyło po sieci przez kolejne dni.
„Vanity Fair” opisywał incydent jako nową wersję historii Lewego Rekina, a „The Guardian” przypominał zarówno upadek, jak i polityczną oprawę przedstawienia. To zabawne, bo Katy Perry przygotowała mnóstwo wizualnych niespodzianek, lecz najbardziej zapamiętano tę, której najprawdopodobniej nie planowała.
Fani popu mogą znaleźć więcej historii z telewizyjnych gal w naszym archiwum. Warto przypomnieć choćby próbę pocałowania Britney Spears przez Lady Gagę na MTV VMA i pomyłkę prowadzącego konkurs Miss Universe. Więcej znanych nazwisk i biografii zebraliśmy w katalogu gwiazd Lansika.
Źródła: NME i Entertainment Tonight, 22-23 lutego 2017 roku; „The Guardian” i „Vanity Fair”, 23 lutego 2017 roku. Fotografie: David Jones / Wikimedia Commons, CC BY 2.0 – BRIT Awards 2017; Huntley Paton / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0 – Super Bowl 2015.
