Lansik.pl - gwiazdy, popkultura i internet
Kiedyś i dziś

Peja i pobicie na koncercie w Zielonej Górze. Co wydarzyło się w 2009 roku i jaki zapadł wyrok?

• Redakcja Lansik.pl
Ryszard Peja Andrzejewski podczas konferencji prasowej w Poznaniu w 2011 roku

Koncert Pei podczas Winobrania w Zielonej Górze 12 września 2009 roku przeszedł do historii polskiego hip-hopu z powodów, które nie miały nic wspólnego z muzyką. Po wymianie obraźliwych gestów i słów między artystą a jednym z widzów doszło do pobicia nastolatka przez osoby z tłumu. Nagranie wydarzenia obiegło internet, a sprawa trafiła do prokuratury i sądu.

Co wydarzyło się podczas Winobrania 2009?

Peja, czyli Ryszard Andrzejewski, występował 12 września na imprezie w Zielonej Górze. Według zachowanych relacji blisko sceny znajdował się piętnastoletni widz, który pokazywał raperowi obraźliwy gest. Muzyk zareagował bardzo ostro i zwrócił się do publiczności, zachęcając ją do rozprawienia się z chłopakiem.

Chwilę później uczestnik koncertu został pobity przez kilka osób. Całość zarejestrowano telefonem komórkowym. Materiał pojawił się w mediach, między innymi w TVN24, co nadało wydarzeniu ogólnopolski rozgłos.

Policja rozpoczęła postępowanie

Ojciec poszkodowanego zgłosił pobicie. Policja i prokuratura zajęły się nagraniami oraz ustalaniem przebiegu zajścia. W listopadzie 2009 roku poinformowano o przedstawieniu Pei zarzutu podżegania do pobicia.

Media przytaczały sprzeczne oceny zachowania uczestnika koncertu. Niezależnie od tego, jak oceniać obraźliwy gest widza, nie usprawiedliwia on nawoływania do przemocy. Kluczowe znaczenie miało to, co faktycznie wydarzyło się przed sceną i jak działania muzyka ocenił sąd.

Wyrok w kwietniu 2010 roku

6 kwietnia 2010 roku Sąd Rejonowy w Zielonej Górze uznał Peję za winnego publicznego nawoływania do pobicia. Orzeczono grzywnę w wysokości 6 tys. zł, nawiązkę 3 tys. zł na cel społeczny i świadczenie w wysokości 5 tys. zł dla pokrzywdzonego oraz koszty postępowania. Według relacji RMF24 i PAP raper przyznał się do zarzuconego czynu oraz przeprosił poszkodowanego.

Ważne zastrzeżenie: źródła informujące o ogłoszeniu orzeczenia zaznaczały, że wyrok nie był wtedy prawomocny. Bez późniejszego potwierdzenia nie należy przedstawiać tego jako ustalenia o ostatecznym wyniku wszystkich ewentualnych postępowań odwoławczych.

Dlaczego sprawa była tak szeroko komentowana?

W 2009 roku amatorskie nagrania z telefonów coraz częściej stawały się pełnoprawnym materiałem dziennikarskim. Wydarzenie z Zielonej Góry pokazało, jak szybko lokalny incydent koncertowy może przerodzić się w ogólnopolską debatę o odpowiedzialności artysty za zachowanie publiczności.

Sprawę omawiały stacje informacyjne, prasa codzienna i portale muzyczne. Dyskutowano zarówno o roli rapera, jak i o organizacji bezpieczeństwa na imprezach masowych.

Stary link Lansika zachował się na forum

Już 16 września 2009 roku użytkownicy forum Re-volta.pl odsyłali do dawnego artykułu Lansik.pl zatytułowanego „Peja kazał pobić swojego fana”. To właśnie historyczny temat i adres, który odtwarzamy. Obecna publikacja uwzględnia jednak wydarzenia późniejsze niż pierwotny news, przede wszystkim postępowanie i wyrok z 2010 roku.

Nie publikujemy danych ani wizerunku poszkodowanego, który w dniu wydarzenia był nieletni. Zdjęcie główne przedstawia rapera podczas późniejszego wydarzenia, a nie sam incydent.

Źródła

TVN24 – rozpoczęcie śledztwa, 16 września 2009; RMF24 – orzeczenie sądu z 6 kwietnia 2010 roku; Wprost/PAP – przebieg postępowania i wyrok; archiwalne forum Re-volta.pl z odnośnikiem do Lansika.

Zdjęcie: Tomasz Wachowski, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0. Fotografia z 2011 roku, nie z koncertu w Zielonej Górze.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Nie pamiętasz hasła?

Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zaloguj się

Privacy Policy