Chcę być Twoją Panią, dzielić z Tobą noce i dni,
Czekać, aż za nami w naszym domu zamkną się drzwi.
Chciałabym balować długo i łaskawie bez burz,
Nie wymagam wcale słodkich marcepanów i róż.
Miły mój, będziesz mój, bo Cyganka to wie,
„Będzie Twój, będzie Twój” – cyganiła za dwie,
O, tak mi mów, o tak mi rób, o Cyganeczko Ty ma.
Chcę się z Tobą bawić, znosić pudy nudy, jak żart,
Gdy się trochę wstawisz, nie wytaczać armat na start.
Pozwól mi się schronić w czułym cieniu oczu i rzęs,
Daj mi pół symfonii i dwie margerytki na sen.
Miły mój, będziesz mój, bo Cyganka to wie,
„Będzie Twój, będzie Twój” – cyganiła za dwie,
O, tak mi mów, o tak mi rób, o Cyganeczko Ty ma.
Miły mój, będziesz mój, bo Cyganka to wie,
„Będzie Twój, będzie Twój” – cyganiła za dwie,
O, tak mi mów, o tak mi rób, o Cyganeczko Ty ma.