in

Mało brakowało, a Liam Heemsworth i Miley Cyrus nigdy by się nie poznali!

Dwa miesiące po ślubie aktor opowiedział o początkach związku z piosenkarką

źródło: instagram @mileycyrus

Historia miłości Miley i Liama to scenariusz na komedię romantyczną, choć momentami bliżej było jej do dramatu. Para poznała się w 2009 roku na planie filmu The Last Song. Trzy lata później, mimo młodego wieku, Liam oświadczył się Miley. Para kilkukrotnie się rozstawała. Po ostatecznym rozstaniu cały świat mógł zobaczyć jak Miley przeżywa rozpad związku. Piosenkarka ścięła włosy, zaczęła zachowywać się prowokacyjnie, często wybierając stroje, które więcej odkrywały niż zakrywały, nie patrząc na to, że większość jej fanów to jeszcze dzieci. Choć Miley nazywała to zachowanie samoświadomością wynikającą z odkrywaniem seksualności, przeważały opinie, że to efekt nieradzenia sobie z rozstaniem z Liamem i rozpaczliwe wołanie o uwagę.

Zachowanie Miley stało się w którymś momencie na tyle szokujące, że nikt nie wróżył jej już powrotu do Liama, który wydawał się raczej spokojną, zrównoważoną osobą unikającą skandali. Ku zaskoczeniu wszystkich, para dała sobie jednak jeszcze jedną szansę, by ostatecznie pobrać się w trakcie sekretnej i bardzo kameralnej ceremonii pod koniec 2012 roku.

Dwa miesiące po ślubie aktor udzielił wywiadu, w którym opowiedział, że historia tej miłości mogła potoczyć się zupełnie inaczej! Okazuje się, że początkowo producenci filmu The Last Song zdecydowali się na współpracę z innym aktorem! Kiedy jednak okazało się, że próbne zdjęcia nie wyszły najlepiej, postanowiono dać szansę Liamowi, którego zaproszono na plan, gdzie poznał swoją przyszłą żonę. Romantycznie?

View this post on Instagram

L❤️VE YOU Valentine @liamhemsworth

A post shared by Miley Cyrus (@mileycyrus) on

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading…

0

Comments

0 comments

Gwiazdy żartują z Walentynkowej niespodzianki dla Kim Kardashian!

Joanna Przetakiewicz ma prawdziwe szczęście!