in

Nasila się konflikt między Marcinkiewiczem, a Isabel!

Były premier nazwał ex żonę stalkerką i zapowiedział złożenie pozwu

źródło: instagram @izabela.olchowiczmarcinkiewicz

Cała Polska patrzyła z niedowierzaniem, gdy Kazimierz Marcinkiewicz zdecydował się zostawić żonę, by związać się z dużo młodszą poetką z Brwinowa, którą media nazwały Isabel. Po pierwszej fali romantycznych uniesień para poróżniła się na tyle, że jedynym rozwiązaniem okazało się rozstanie. Było to jedno z najbardziej medialnych rozstań w polskim show biznesie. Dramatyzmu całej sytuacji dodał wypadek, który Isabel spowodowała jadąc – jak twierdzi – na spotkanie z mężem. Stres wywołany rozstaniem miał rozstroić ją na tyle, że doprowadził do tragicznego wydarzenia. Wskutek wypadku Isabel doznała obrażenia ramienia i od tamtego czasu nosi ortezę. Publicznie przyznaje również, że z powodu urazu nie jest w stanie wykonywać nie tylko pracy zarobkowej, a również podstawowych, codziennych czynności takich jak ubranie się. Stało się to dla niej podstawą do pozwania byłego męża o alimenty. Sąd zasądził je w wysokości 4 tysięcy złotych miesięcznie. Marcinkiewicz nie wywiązywał się jednak ze spłat, a jego dług przekroczył już 100 tysięcy złotych.

Od tamtego czasu para toczy regularne boje w mediach. Isabel niejednokrotnie nazywała męża alimenciarzem twierdząc, że osoba, która nie przestrzega prawa nie powinna wykonywać funkcji publicznych. Wraz z powiększaniem się długu, rosła aktywność Isabel w kolorowej prasie. W którymś momencie Marcinkiewicz uznał kolejne oskarżenia za przekroczenie granicy i nazwał byłą żonę stalkerką, która ,,sama się nie zatrzyma”. Głębsza refleksja doprowadziła go do wniosku, że jedynym rozwiązaniem będzie pozwanie Isabel.

Na jaw wychodzą kolejne fakty. Marcinkiewicz, który długo milczał w sprawie, stwierdził, że do byłej małżonki zgłosiła się kancelaria z propozycją wykupu jego długu za 80, a następnie 90 tysięcy złotych. Isabel miała tę propozycję odrzucić. Jak sama tłumaczy w rozmowie z serwisem Pudelek, propozycja wydała jej się podejrzana, a po konsultacji z prawnikiem również niezgodna z obowiązującymi przepisami.

Marcinkiewicz ujawnił również, że według niego żona sfabrykowała wypadek, do czego miała mu się sama przyznać. Co więcej, w 2016 roku Isabel miała polecieć do Barcelony, wynająć samochód, a następnie spowodować stłuczkę. Celebrytka nie pokryła podobno kosztów związanych z uszkodzeniem wypożyczonego auta, przez co windykator trafić miał do Marcinkiewicza. Były premier twierdzi, że windykator nie potwierdził, by osoba, która spowodowała wypadek miała na ręce temblak.

Wszystko wskazuje na to, że konflikt jeszcze długo się nie skończy, a my będziemy świadkami kolejnych publicznych oskarżeń obu stron.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading…

0

Comments

0 comments

Czy trudne chwile zbliżą do siebie Dominikę Tajner i Michała Wiśniewskiego?

Jessie J pokazała tatuaż z literówką!